Formuła 1 – wiadomości, newsy, wywiady, ciekawostki

Wszystko o Formule 1

Tag ‘GP Hiszpanii’

Kubica przez cały wyścig jechał uszkodzonym bolidem

bez komentarza

Robert Kubica zajął 8.miejsce w Grand Prix Hiszpanii. Szansa na lepszą lokatę przepadła na trzech pierwszych zakrętach. Mimo wszystko Polak jest bardzo zadowolony z rezultatu.

- Wyścig nie był taki zły, ale niestety pierwsze okrążenie było dla mnie bardzo trudne – relacjonował nasz kierowca w   rozmowie z portalem f1.pl  – Już sam start nie był rewelacyjny, a trzy pierwsze zakręty były bardzo ciężkie. W pierwszym walczyłem z Felipe o pozycję i prawie straciłem kontrolę nad bolidem. Dodałem gazu i rzuciło tyłem, prawie wypadłem z toru.

Następnie Kubica starł się z Kobayashim i spadł na 10.lokatę. Uszkodził także przednie skrzydło z lewej strony, ale udało mu się dojechać do mety na punktowanej pozycji.

- Z uszkodzeniem jechałem już do końca wyścigu. Walczyliśmy o pozycję, więc podczas pit stopu nie było czasu na jego zmianę. Podjęliśmy ryzyko, co ostatecznie się opłaciło, ponieważ z boksu wyjechałem przed samochodem Toro Rosso. Wyścig był trudny, a pierwsze okrążenie trochę niefortunne. Byłem nawet zaskoczony naszym tempem, ponieważ balans był zły. Z powodu uszkodzenia skrzydła podsterowność była bardzo duża – kontynuował swoją wypowiedź Polak.

Autor: admin

10 maja 2010 o 13:03.

Kategorie: Robert Kubica.

Tagi: .

Wypadek Lewisa Hamiltona spowodował… kamień

bez komentarza

Kamień który utkwił między felgą a oponą bolidu Lewisa Hamiltona jest najprawdopodobniej przyczyną wypadku kierowcy McLarena na ostatnim okrążeniu niedzielnego Grand Prix Hiszpanii.

Hamilton był już bliski ukończenia wyścigu, kiedy w jego bolidzie pękła lewa przednia opona jego McLarena. Bolid Brytyjczyka wypadł z trasy na trzecim zakręcie zatrzymując się na barierach ochronnych. Wypadek kosztował Hamiltona nie tylko utratę drugiej pozycji w GP Hiszpanii, ale też w klasyfikacji generalnej.

Szczątki pozostałe z przedniej części bolidu Brytyjczyka zostały odesłane do analiz. Firma Bridgestone dostarczająca opony, zaprzeczyła, żeby wypadek mógł być spowodowany wadą ogumienia. – Pracujemy z McLarenem w celu zrozumienia co dokładnie się stało – powiedział Hirohide Hamashima z Bridgestone.

Według szefa McLarena Martina Whitmarsha, przyczyną wypadku był kawałek gruzu który dostał się między felgę a oponę.

Latające kamienie w Barcelonie

Po kwalifikacjach do GP Hiszpanii Rubens Barrichello zrobił zdjęcia swojego kasku i bolidu. Brazylijczyk był zszokowany zniszczeniami spowodowanymi przez latające kamienie. W wypowiedzi dla “Auto Motor und Sport” Barrichello przyznał, że musiał uważać na swojego Williamsa po silnym uderzeniu w lewą przednią część bolidu. – Musieliśmy nakazać mu, by zwolnił, żeby upewnić się, że nie ma problemu z oponą – przyznał dyrektor techniczny Williamsa Sam Michael.

Autor: admin

10 maja 2010 o 13:02.

Vettel najbardziej obawia się pogody

bez komentarza

Sebastian Vettel przyznał, że w obecny weekend największym przeciwnikiem może okazać się pogoda. Zdaniem Niemca deszcz może spowodować, iż będziemy świadkami kolejnego, dość chaotycznego Grand Prix.

Vettel zapytany w Hiszpanii, kogo obawia się najbardziej, powiedział:

„Pogody! Myślę, że dotychczas była dość zmienna, szczególnie w ostatnim wyścigu, więc chcielibyśmy mieć czystą niedzielę i czysty wyścig. Nie pomaga nam, kiedy co pięć minut zaczyna i przestaje padać.”

„Jednak nawet wtedy trzeba dobrze wykonywać swoją robotę, ostatnio nam się to nie udało. Tutaj zobaczymy, co uda nam się zdziałać.”

Vettel stwierdził także, iż nie ma sensu patrzeć się za siebie, trzeba postarać się wyciągnąć jak najwięcej z kolejnych wyścigów:

„W soboty zawsze wyglądamy dobrze, ale w niedziele już nie jest tak dobrze. To już jednak historia, to co mogliśmy lub powinniśmy zrobić w poprzednich wyścigach teraz nie ma już znaczenia. Oczekujemy z niecierpliwością na najbliższy wyścig.”

„Staram się pokazać wszystkim, jak silni jesteśmy, zobaczymy co uda się zrobić. Na ten wyścig – tak samo jak wszyscy – mamy nowe części i staramy się pójść o krok do przodu. Mamy nowe elementy i musimy pokazać, że jest to krok w tym kierunku, w którym chcieliśmy go wykonać, a potem trzeba iść jeszcze dalej.”

„McLaren, Ferrari i Mercedes, wszystkie te trzy zespoły są bardzo mocne. Jesteśmy blisko siebie. W niektórych wyścigach byliśmy mocniejsi niż inni, ale w pozostałych wyścigach byliśmy bardzo blisko, czasami też McLaren był najmocniejszy i najszybszy.”

„Jest więc ciężko i ciasno. Wykonamy tutaj krok do przodu, ale ważne jest, jak duży to będzie krok w porównaniu do innych. Jeżeli uda ci się znaleźć pół sekundy to świetnie, ale jeżeli inni znajdą sekundę, wtedy pół sekundy jest niczym.”

Autor: admin

7 maja 2010 o 15:05.

Renault z nowym przednim skrzydłem w Barcelonie

bez komentarza

Alan Permane, główny inżynier wyścigowym ekipy Renault, przed wyścigiem w Barcelonie zachowuje spokój, mimo że zespół Roberta Kubicy w Hiszpanii nie wprowadzi radykalnych zmian do R30. Na wymagający od bolidu efektywnej aerodynamiki tor zespół Polaka przygotował nowe przednie skrzydło, jak również kilka mniejszych zmian, mających poprawić szybkość bolidu.

Alan, po czterech zaoceanicznych wyścigach zespół zdobył 46 punktów. Czy spodziewałeś się tak dobrego początku sezonu?
„Sądzę, że to jest bardzo zachęcający początek roku, a my z pewnością wycisnęliśmy wszystko z nadarzających się okazji, co jest bardzo ważne. Wiemy, że nasze bezpośrednie tempo cały czas jest słabsze od czołowej czwórki, ale z naszą strategią na pit wall oraz formą Roberta i Witalija, udało nam się wywalczyć więcej punktów niż mogliśmy się spodziewać.”

Witalij zrobił wrażenie w Chinach swoją dojrzałą jazdą. Jaką satysfakcję daje oglądanie jego postępów?
„Zasługuje na uznanie za sposób w jaki poradził sobie z początkiem sezonu. Nie ukrywaliśmy faktu, że nie miał najłatwiejszego wprowadzenia do Formuły 1, zwłaszcza z powodu braku jazdy po suchym torze podczas zimy. Niemiał także możliwość nabrania doświadczenia podczas wyścigów, gdyż bolid zawodził go kilka razy. Pokazując tak mocną formę w Chinach wywarł jeszcze większe wrażenie i pokazał jak szybko uczy się Formuły 1.”

Ukończenie wyścigu i zdobycie punktów z pewnością doda mu pewności siebie…
„Był bardzo szczęśliwy po wyścigu, a to miła pierwsza nagroda za całą ciężką pracę. Z pewnością doda mu pewności siebie, ale co ważniejsze, teraz ma doświadczenie tego jak zachowuje się bolid podczas całego dystansu wyścigu. W szczególności, widzieliśmy jak udało mu się dbać o opony przejściowe w Szanghaju, wyprzedzając bardziej doświadczonych kierowców, takich jak Schumacher, czy Webber, co pokazało, że już jeździ inteligentnie i sam myśli podczas wyścigów.”

Robert kontynuował swoją mocną formę w Chinach, gdzie po raz kolejny pojechał świetnie. Jak podoba Ci się praca z nim?
„Jego forma jak do tej pory jest bezbłędna, a on wyciska każdy gram z osiągów bolidu na każdym okrążeniu. Równie imponująca jest jego etyka pracy i poświęcenie po za bolidem, które jest największe spośród kierowców, z którymi pracowałem. Spędza niewiarygodnie dużo czasu ze swoimi inżynierami na torze przeglądając dane, analizując zapisy wideo i starając się po prostu poprawić bolid w każdy możliwy sposób. Takie oddanie jest dużą motywacją dla całego zespołu.”

Spoglądając w stronę Barcelony, czy jesteś przekonany, że problemy, które miał zespół podczas zimowych testów zostały zażegnane?
„To prawda, że nie wyglądaliśmy najlepiej podczas testów w Barcelonie i przejechaliśmy ograniczoną liczbę kilometrów, ale problemy, które mieliśmy nie były spowodowane konkretnym torem i nie obawiam się powrotu tam. Barcelona to jeden z tych torów, na których płaci się sporą karę jeżeli ma się słabą aerodynamikę, ale od czasu testów dodaliśmy ogromną ilość docisku do bolidu, więc nie powinniśmy stracić pozycji. Nie będziemy jeździć z tymi samymi ustawieniami co podczas testów ponieważ tor zmienił się do tego czasu, a minione wyścigi pokazały nam jak wyciągać możliwie najwięcej z bolidu.”

Czy Barcelona to nadal ostateczny test pakietu aerodynamicznego?
„Z pewnością był on ostatecznym testem, ale od czasu kiedy zwolniono ostatni sektor, nie jest już tak uzależniony od aerodynamiki. Niemniej, pierwsza część okrążenia pozostaje bardzo szybka, a zakręty numer trzy i dziewięć są szybkimi, wymagającymi łukami, gdzie dobry pakiet aerodynamiczny odgrywa ważną rolę. Nawet zakręty numer cztery, pięć i siedem są relatywnie szybkie jak na standardy większości torów, a gdy bolid posiada słabszą aerodynamikę nie da się tego nigdzie ukryć.”

Większość zespołów zamierza wprowadzić duże poprawki na Barcelonę- czy spodziewasz się dużej zmiany w stawce?
„Nie sądzę, że zmieni się to mocno. Mercedes może nam nieco odjechać, ale my mamy nowe przednie skrzydło i kilka innych części aerodynamicznych, które powinny pomóc nam zrobić kolejny krok do przodu. To nie będzie największa poprawka jaką mieliśmy w tym roku, ale będzie kontynuacją naszego podejścia, dodawania nowych części na każdy wyścig. Będzie bardzo ciekawie zobaczyć jak sytuacja ta rozwinie się pomiędzy różnymi zespołami.”

Autor: admin

4 maja 2010 o 22:12.

Kategorie: Formuła 1.

Tagi: , .

Kubica widzi wiele pozytywów

bez komentarza

Już w najbliższy weekend zespoły rozpoczną europejską część sezonu. Na GP Hiszpanii tradycyjnie już większość ekip planuje spore poprawki do swoich bolidów. Zespół Renault także przybędzie do Barcelony ze zmodyfikowanym R30, jednak jak zapewnia Robert Kubica zmiany nie będą ogromne, a ekipa chce kontynuować regularny rozwój auta.

Robert, jak oceniasz swój początek sezonu po czterech wyścigach?
„Sądzę, że widzieliśmy sporo pozytywnych rzeczy w pierwszych czterech wyścigach. Gdybyście przed sezonem, czy nawet po Bahrajnie powiedzieli mi, że zdobędę 40 punktów i trzy razy będę finiszował w pierwszej piątce, byłbym bardziej niż zadowolony. Niemniej, jednocześnie mieliśmy trochę frustracji, zwłaszcza w Szanghaju, gdzie samochód bezpieczeństwa w środku wyścigu z pewnością kosztował mnie podium. Trzeba jednak to zaakceptować gdyż jest to część wyścigów. Czasami szczęście sprzyja Tobie, a czasami jest przeciwko.”

Tempo rozwoju zespołu pozwala Ci być tuż za Mercedesem. Widoczna poprawa musi być motywująca?
„Cały zespół pracuje ciężko i dobrze że podczas wyścigów wykorzystujemy większość z nadarzających się okazji. Niemniej należy pozostawać realistą, ponieważ nadal potrzebujemy kilku dużych kroków, aby znaleźć się na czele stawki i stale walczyć z Red Bullami i McLarenami w normalnych warunkach. Następny wyścig w Barcelonie będzie kolejnym dużym testem dla nas, ponieważ powrót do Europy zazwyczaj jest punktem zwrotnym w sezonie, a wiele zespołów planuje na ten wyścig spore zmiany w swoich autach.”

Sądzisz, że kolejność w stawce ponownie zmieni się w Barcelonie i inne zespoły przeskoczą Ciebie?
„To coś czego zawsze się spodziewamy w Barcelonie, a wiele zespołów ma spore oczekiwania względem swoich nowych ulepszeń. Nie planujemy żadnych ogromnych poprawek, ale chcemy utrzymać stałe tempo rozwoju, dokładnie tak jak robiliśmy to przez pierwsze cztery wyścigi. Musimy poczekać i zobaczyć jak wypadniemy tu w porównaniu z innymi; może kolejność w stawce będzie zupełnie inna niż ta z początku roku.”

Jakie są Twoje oczekiwania na ten weekend?
„To tor, który wszystkie zespoły znają od podszewki więc spodziewam się bardzo zaciętej walki. Wszystkie zespoły będą bardzo dobrze przygotowane i zazwyczaj osiągną swój potencjał tutaj, więc ważne jest wyciśnięcie wszystkiego z naszej formy, tak aby móc walczyć o punkty w tym wyścigu.”

Autor: admin

4 maja 2010 o 22:10.

Kategorie: Robert Kubica.

Tagi: .