Formuła 1 – wiadomości, newsy, wywiady, ciekawostki

Wszystko o Formule 1

Kategoria ‘Robert Kubica’

Kubica czarnym koniem Monako

bez komentarza

Po wczorajszych dobrych występach Roberta Kubicy w obu sesjach treningowych, zagraniczne media upatrują w Polaku czarnego konia GP Monako.

Robert Kubica nigdy nie ukrywał, że uwielbia ściganie się po torach ulicznych, a dobry początek weekendu w Monako jest bardzo ważny. Polak na twardszej (średniej) mieszance opon, w drugim czwartkowym treningu, był najszybszym kierowcą na torze.

Natura toru w Monako sprawia, że pewność prowadzenia bolidu między ścianami może okazać się znacznie ważniejsza od efektywności aerodynamicznej, jednak ostateczny wynik z pewnością będzie zależał od pozycji startowej, która w Monako jest kluczowa.

„Bolid spisywał się dobrze w treningach i nie mieliśmy żadnych niespodzianek” mówił Robert Kubica. „Jest kilka rzeczy do poprawy, ale mamy mnóstwo czasu w piątek, aby nad nimi popracować i znaleźć rozwiązanie.”

„Wszystko może się wydarzyć, zwłaszcza w Monako, ale jak zwykle wszystko może się szybko zmienić.”

„Liczymy, że poprawimy auto, poprawimy balans, ale tor zmienia się bardzo szybko. Trzeba więc jakoś sprawić, aby mieć odpowiedni balans w odpowiednim momencie, a to nie jest łatwe. Musimy obserwować jak zmienia się tor i starać się przewidzieć jego zmiany na sesję kwalifikacyjną.”

W sobotę w bolidzie R30 Roberta Kubicy zostanie zamontowane nowe przednie skrzydło.

Autor: admin

14 maja 2010 o 16:04.

Kategorie: Robert Kubica.

Tagi: .

Kubica: w obu treningach było dobrze

bez komentarza

Robert Kubica, który na każdym kroku podkreśla, że bardzo lubi tory uliczne, po pierwszych treningach w Monako wydaje się bardzo zadowolony. Polak w porannym treningu był trzeci, a w popołudniowym szósty, w obu notując bardzo dobre rezultaty.

Robert Kubica
„Jestem wielkim fanem torów ulicznych, więc jazda po torze Monako była dzisiaj ogromną frajdą, a wszystko poszło całkiem dobrze dla mnie w obydwu treningach. Nadal mamy kilka problemów z balansem, nad którymi musimy popracować, więc dobrze, że jutro mamy wolny dzień i możemy przejrzeć dane. Miejmy nadzieję, ze przed kwalifikacjami będziemy w stanie poprawić jeszcze nieco auto.”

Witalij Pietrow
„Cieszyłem się moim pierwszym doświadczeniem toru Monako w bolidzie F1. Spędziliśmy dzień pracując nad ustawieniami i sporo zmian wprowadziliśmy pomiędzy sesjami, co dało bardzo pozytywny wynik. To trudny tor, gdyż cały czas trzeba mocno naciskać, a ściany są blisko i trzeba się koncentrować, żeby nie popełnić błędu. Aktualnie balans nie jest zły, ale nadal musimy jeszcze trochę popracować nad poprawieniem auta przed kwalifikacjami.”

Autor: admin

14 maja 2010 o 16:03.

Kategorie: Robert Kubica.

Tagi: .

Kubica przez cały wyścig jechał uszkodzonym bolidem

bez komentarza

Robert Kubica zajął 8.miejsce w Grand Prix Hiszpanii. Szansa na lepszą lokatę przepadła na trzech pierwszych zakrętach. Mimo wszystko Polak jest bardzo zadowolony z rezultatu.

- Wyścig nie był taki zły, ale niestety pierwsze okrążenie było dla mnie bardzo trudne – relacjonował nasz kierowca w   rozmowie z portalem f1.pl  – Już sam start nie był rewelacyjny, a trzy pierwsze zakręty były bardzo ciężkie. W pierwszym walczyłem z Felipe o pozycję i prawie straciłem kontrolę nad bolidem. Dodałem gazu i rzuciło tyłem, prawie wypadłem z toru.

Następnie Kubica starł się z Kobayashim i spadł na 10.lokatę. Uszkodził także przednie skrzydło z lewej strony, ale udało mu się dojechać do mety na punktowanej pozycji.

- Z uszkodzeniem jechałem już do końca wyścigu. Walczyliśmy o pozycję, więc podczas pit stopu nie było czasu na jego zmianę. Podjęliśmy ryzyko, co ostatecznie się opłaciło, ponieważ z boksu wyjechałem przed samochodem Toro Rosso. Wyścig był trudny, a pierwsze okrążenie trochę niefortunne. Byłem nawet zaskoczony naszym tempem, ponieważ balans był zły. Z powodu uszkodzenia skrzydła podsterowność była bardzo duża – kontynuował swoją wypowiedź Polak.

Autor: admin

10 maja 2010 o 13:03.

Kategorie: Robert Kubica.

Tagi: .

Tor Catalunya okiem Roberta Kubicy

bez komentarza

Zlokalizowany w Montmelo, pod Baceloną tor Catalunya należy do najlepiej znanych obiektów dla wszystkich zespołów Formuły 1 ze względu na sprzyjający warunkom testowym układ. Obiekt jest bardzo wymagający zarówno dla bolidów, jak i kierowców i jak to w Formule 1 z reguły bywa wymaga kompromisu w ustawieniach. O szczegółach Circuit de Catalunya przed GP Hiszpanii opowiedział Robert Kubica.

„Barcelona to jeden z najlepiej znanych torów dla wszystkich zespołów i kierowców ze względu na liczbę kilometrów przejechanych tutaj podczas zimowych testów. Ściganie się tutaj nigdy nie jest idealne, ponieważ ciężko jest wyprzedzać, ale samo Grand Prix jest fajne z dobrą atmosferą i entuzjastycznymi kibicami z Hiszpanii.”

„Układ toru jest całkiem interesujący i posiada kilka szybkich sekcji, jak również bardzo wolny, ostatni sektor. Oznacza to, że trzeba znaleźć kompromis w ustawieniach, aby sprostać tak różnorodnym zakrętom. W przeszłości preferowałem balans, który bardziej pasował pod wolną część toru i byłem w stanie poradzić sobie z autem w szybkiej części. Zawsze uważałem, że lepiej mieć lepszą trakcję na wolnych zakrętach i stabilne auto podczas hamowania, zwłaszcza, że pogoda jest tutaj gorąca i ma się sporą degradację opon.”

„Początek okrążenia jest bardzo miły w bolidzie F1. Pierwszy zakręt wymaga dużego hamowania, a potem szybko nabiera się prędkości przez następną sekwencję prowadzącą do zakrętu numer trzy, który jest naprawdę wyzywającym łukiem, zwłaszcza z dużą ilością paliwa. Trzeba ocenić gdzie są granice możliwości, a tor jaki obierzesz zależy od zachowania się bolidu. Niektóre bolidy preferują szerokie wyjście z zakrętu numer dwa i wąskie wejście w trzeci, podczas gdy inne robią to inaczej i poświęcają prędkość na wyjściu z drugiego dla szerokiego wejścia w trzeci.”

„Zakręt numer dziewięć jest ekscytujący i niezwykły, ponieważ prowadzi przez grzbiet wzniesienia i nie można zobaczyć jego wyjścia. To jeden z tych zakrętów, na których liczysz, że nie stracisz panowania nad bolidem, w przeciwnym wypadku będzie to duże uderzenie. Zazwyczaj pokonywany jest na piątce z lekkim dohamowaniem, zanim ponownie wciśnie się przepustnicę, dojeżdżając do zakrętu numer 10.”

„Zakręt numer 10 jest zdradliwy, a bolidy z reguły mają tu problemy ze stabilnością hamowania, gdyż w strefie hamowania jest kilka małych nierówności. Jeżeli ma się problem ze zużywającymi się oponami staje się to jeszcze trudniejsze, zwłaszcza jeżeli chodzi o złapanie dobrej trakcji na wyjściu. Potem przechodzi się od razu w zakręt numer 11, który w ubiegłym roku nie był właściwie zakrętem, ponieważ można było mocno atakować niską tarkę i pokonywać na pełnym gazie. W tym roku, z pełnymi zbiornikami powinien stanowić większe wyzwanie.”

„Końcówka okrążenia jest teraz bardzo wolna i nie jest tak wyzywająca dla kierowców jak poprzednia wersja toru. Ostatnia szykana [zakręty numer 14 i 15] jest wyjątkowo wolna, więc ważna jest dobra trakcja, aby dobrze wyjść z szykany, ponieważ wpływa ona na prędkość w ostatnim zakręcie i na głównej prostej.”

Autor: admin

4 maja 2010 o 22:11.

Kategorie: Robert Kubica.

Tagi: .

Kubica widzi wiele pozytywów

bez komentarza

Już w najbliższy weekend zespoły rozpoczną europejską część sezonu. Na GP Hiszpanii tradycyjnie już większość ekip planuje spore poprawki do swoich bolidów. Zespół Renault także przybędzie do Barcelony ze zmodyfikowanym R30, jednak jak zapewnia Robert Kubica zmiany nie będą ogromne, a ekipa chce kontynuować regularny rozwój auta.

Robert, jak oceniasz swój początek sezonu po czterech wyścigach?
„Sądzę, że widzieliśmy sporo pozytywnych rzeczy w pierwszych czterech wyścigach. Gdybyście przed sezonem, czy nawet po Bahrajnie powiedzieli mi, że zdobędę 40 punktów i trzy razy będę finiszował w pierwszej piątce, byłbym bardziej niż zadowolony. Niemniej, jednocześnie mieliśmy trochę frustracji, zwłaszcza w Szanghaju, gdzie samochód bezpieczeństwa w środku wyścigu z pewnością kosztował mnie podium. Trzeba jednak to zaakceptować gdyż jest to część wyścigów. Czasami szczęście sprzyja Tobie, a czasami jest przeciwko.”

Tempo rozwoju zespołu pozwala Ci być tuż za Mercedesem. Widoczna poprawa musi być motywująca?
„Cały zespół pracuje ciężko i dobrze że podczas wyścigów wykorzystujemy większość z nadarzających się okazji. Niemniej należy pozostawać realistą, ponieważ nadal potrzebujemy kilku dużych kroków, aby znaleźć się na czele stawki i stale walczyć z Red Bullami i McLarenami w normalnych warunkach. Następny wyścig w Barcelonie będzie kolejnym dużym testem dla nas, ponieważ powrót do Europy zazwyczaj jest punktem zwrotnym w sezonie, a wiele zespołów planuje na ten wyścig spore zmiany w swoich autach.”

Sądzisz, że kolejność w stawce ponownie zmieni się w Barcelonie i inne zespoły przeskoczą Ciebie?
„To coś czego zawsze się spodziewamy w Barcelonie, a wiele zespołów ma spore oczekiwania względem swoich nowych ulepszeń. Nie planujemy żadnych ogromnych poprawek, ale chcemy utrzymać stałe tempo rozwoju, dokładnie tak jak robiliśmy to przez pierwsze cztery wyścigi. Musimy poczekać i zobaczyć jak wypadniemy tu w porównaniu z innymi; może kolejność w stawce będzie zupełnie inna niż ta z początku roku.”

Jakie są Twoje oczekiwania na ten weekend?
„To tor, który wszystkie zespoły znają od podszewki więc spodziewam się bardzo zaciętej walki. Wszystkie zespoły będą bardzo dobrze przygotowane i zazwyczaj osiągną swój potencjał tutaj, więc ważne jest wyciśnięcie wszystkiego z naszej formy, tak aby móc walczyć o punkty w tym wyścigu.”

Autor: admin

4 maja 2010 o 22:10.

Kategorie: Robert Kubica.

Tagi: .